poniedziałek, 18 marca 2013

Traktor farmera




Przedstawiam Wam ulubioną zabawkę Kubusia ostatnimi czasy.
Jest nią traktor farmera. 


Zabawka w całości wykonana z drewna.
Zabawka spodobała się mojemu synkowi od pierwszej sekundy, gdy tylko ją zobaczył.
Kolorowe zwierzątka, które może dowolnie rozkładać i przekładać bardzo przyciągają jego uwagę.
Farmer wiezie na swej przyczepie kurczaka, królika i osła...chyba to osioł, ale pewności nie mam ;)
Kubunio zabawką bawi się bardzo dużo. Co chwilę do niej podchodzi i przekłada klocki. I co najważniejsze?! Moje dziecko bawi się nią w ciszy i skupieniu! Precyzyjnie przekłada klocek z jednego drążka na drugi, potem z powrotem z drugiego na pierwszy. Czasem kurczak ma głowę osła, a królik kurczaka, czasem nawet osioł prowadzi traktor, a farmer skacze po przyczepie na króliczym tułowiu :) Ale co tam. Grunt, żeby zabawa była udana :) I zdecydowanie jest!
Mogę śmiało powiedzieć, że jest to jedna z najbardziej zajmujących zabawek mojego synka i na dodatek nie nudzi mu się.
Jak widać na zdjęciu, do traktora przypięty jest sznureczek umożliwiający brum brumowanie po pokoju. Z tej opcji najczęściej korzysta mama choć i synek nie pogardzi.
Zabawka o charakterze edukacyjnym, wyrabiająca precyzje ruchów. Polecam!
Tą i inne zabawki znajdziecie tutaj: zabawki edukacyjne











11 komentarzy:

  1. swietne! muszę coś takiego kupić swoim :) u nas też dziś będzie o autkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię drewniane zabawki, od zawsze mnie urzekały i równocześnie ich trwałość zdecydowanie przewyższa te plastikowe. Moja córka bawi się nie od dziś drewnianym samochodzikiem... uwaga... którym bawił się jeszcze jej tata, kiedy dzieciem był:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas idealnie sprawdza się pociąg na tej samej zasadzie =)

    OdpowiedzUsuń
  4. Drewniane zabawki mają swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ekstra! Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super :) I do tego drewniany, to już w ogóle fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rewelacyjna ta zabawka :)
    a Twój synek jest taki pocieszny, aż mi się mordka śmieje jak patrzyłam na niego- czy to na zdjęciach w poście, czy na nagłówku bloga ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie. Chętnie poznam Twoją opinię.