środa, 29 maja 2013

Ogłoszenie wyników konkursu: "A ja kocham moją Mamę"

Udało mi się wybrać zwycięzców konkursu:) To nie na moje nerwy :D
tyle pięknych i zabawnych sposobów okazywania miłości a tu trzeba wybrać tylko 13 :)
No ale faworyci wybrani więc czas na ogłoszenie wyników :)

Zestaw poradników ufundowany przez sensus.pl
otrzymuje Pani Agnieszka Kędziora

Moja 3 latka miłość okazuje mi każdego dnia ;) ..

-mamo ! Ale masz piekne wlosy,jak....
-jak kto skarbie ?
-jak gargamel mamusiu !! ( nie,nie jestem łysiejąca :P)


Mamo..
Tak skarbie ?
Kocham cię wieeeeessss...baldzio,baldzio...!
Ja Ciebie też kocham Aniołku
Mamo !!! Ale ja kocham mocniej !
Kocham Cie jak...
Jak Myszko ???
Jak duzią butelkę kakala (czyt kakao)

Zestawy kosmetyków ufundowane przez Dyrektora marki Mariza p Grazynę Stachoń - właściciela strony 
www.mariza-kosmetyki.eu
otrzymują:
- zestaw 1:
p. Agnieszka Ciechanowska
Ja o poranku dostaję tonę całusów z obowiązkowym włożeniem małego palucha w oko:) Pierwsze słowa jakie słyszę po przebudzeniu to 'oczi, Mama oczi' czasem troszkę boli ale to najsłodszy sposób okazywania miłości jaki dane mi było poczuć kiedykolwiek w życiu. Tak właśnie smakuje mi Macierzyństwo..


zestaw 2:
-p. Robert Pacholski
O miłości, jaką dziecko darzy swoją mamę, która swój początek bierze jeszcze w brzuchu, stopniowo rozkwita, a co najważniejsze jest bezwarunkowa, być może nie mogę za dużo powiedzieć, bo ... jestem tatą, ale za to jak wielką siłę ma widzę każdego dnia. I choć córeczka ma jest wesołym dzieckiem i chętnie spędza czas z innymi członkami rodziny, to słysząc głos powracającej mamy i widząc jej uśmiechnięta buzię zamienia się w skowronka i wymachuje rączkami niczym fruwający motylek. To ciepło mamy ciała uspokaja moją kruszynkę, jego zapach sprawia, że czuje się bezpieczna. A Ala? (7 miesięcy) Chyba nikomu tak głęboko jak mamie nie patrzy w oczy, tylko do niej uśmiecha się całą buzią, piszcząc jednocześnie z zachwytu i nikogo poza swą mamą nie głaszcze po policzku. Czy mogą być jakieś piękniejsze wyrazy miłości? Dla mnie nie, zwłaszcza, że ja jako tata i moja córka musimy wspólnie wypracować poczucie bliskości i przywiązania.




zestaw 3:
-p. Kasia Muller

Rok temu - kilka dni przed Dniem Matki mój 4-letni Jasiek bardzo ambitnie i całymi godzinami pracował nad czymś w swoim pokoju (tzn. wiele oznak wskazywało na ti, że to ma być rysunkowa niespodzianka dla mnie, ale nie psułam synkowi niespodzianki). I w końcu nadszedł TEN dzień. Jasiek przejęty stanął przede mną z kartką w ręku i bez słowa mi ją dał - KARTKA BYŁA... PUSTA ...
Moja mina musiała być dużym znakiem zapytania - bo Jasiek poważnie stwierdził: "Bo ja chciałem narysować Jak bardzo cię kocham - i chyba za bardzo ... bo się wszystkie kredki połamały :)"


p.s.
- w tym roku ustaliliśmy, że wydzieranka będzie super sposobem na przekazanie miłości - robimy jedną - wspólną - każdy coś dokleja :)





zestaw 4:
- p. Ania Rachota
Zawsze myślałam, że największe wrażenie zrobi na mnie gdy moje dziecko powie do mnie: "kocham Cię mamo" I tak było, aż do momentu kiedy moje dziecko zrobiło coś, że popłakałam się ze wzruszenia. W pewną leniwą sobotę leżeliśmy z mężem w łóżku, dzieci rozrabiały. Tak strasznie nie chciało mi się wstać i zrobić śniadania. Na to moja rezolutna pięciolatka: "mamo zrobię kanapki dla Kacperka, Ty też chcesz?" Pobiegła do kuchni, wskoczyła na krzesełko, dostała się do lodówki. Zrobiła kanapeczki z szynką i kakao. Tak, sama wyciągnęła mleko, kubek, przygrzała w kuchence mikrofalowej i wsypała kakao, sama posmarowała chlebek i nałożyła wędlinę. Przyniosła nam śniadanko do łóżka i wspólnie zjedliśmy przygotowany przez nią posiłek. I co z tego, że kakao było za zimne i niedokładnie rozmieszane a masła tAAAAAAK dużo, to i tak były to najpyszniejsze kanapki jakie kiedykolwiek jadłam. Na samo wspomnienie tej chwili moje oczy robią się wilgotne. Wiem, że mnie kocha



- zestaw ufundowany przez   gadzetydlakobiety.com.pl :
p. Alicja Lange
Moja córeczka umie sprawić, że każdego dnia czuję się jakbym miała "Dzień Matki". Rano na powitanie zawsze jest słodki buziak od mojej dziewczynki, tak mnie wita jak tylko się obudzi :) w ciągu dnia mnóstwo obdarowuje mnie mnóstwem przytulasków i całusków, potrafi przy tym tak pięknie do mnie mówić:
- Mamusiu wiesz jak Cię kocham? Jak stąd do księżyca i do gwiazd i do słonka i z powrotem !!
- Mamusiu nigdy nie marzyłam o tym że będę miała taką super mamę jak Ty !!
- Mamusiu jak będziesz kiedyś smutna to ja Cię pocieszę !! Bo jesteśmy przyjaciółkami a przyjaciółki tak robią !!
- Mamusiu jeszcze Ci dziś nie mówiłam że bardzo Cię kocham !!
i rozbrajające mnie:
- Mamusiu wiesz taki sobie obiadek ugotowałaś, ale i tak zjem cały bo się starałaś !! 
- Mamo wiesz ja się nigdy stąd nie wyprowadzę będę mieszkać z Tobą już zawsze bo mi się tu podoba :)
a wieczorem bez buziaczka i tulenia mamusi nie zaśnie !! 
Taka właśnie jest cudowna moja córcia !! Potrafi z każdego smutku mnie wyciągnąć jednym uśmiechem , jednym zdaniem... ah jak ja ją mocno kocham !! 





zestawy od Efektima.eu
otrzymują:
-p. Marlena Chrapkiewicz
Jak mój dzidziuś okazuje mi miłość ? Gdy śpię lub chodzę, siedzę lub pracuje cały czas go w sobie czuje. Jego miłość to każde kopnięcie, każdy ruch brzuszka, każdy jego dotyk. A jak rączką brzuszek pogłaskam, to czuję zaraz jak malutki upomina się o więcej.. Jak chce słyszeć głos, ten spokojny matczynny. I wie już, że nie mogę się go doczekać. :)

oraz p. Emilia Wereniewicz-Ezeibe

Moja 3,5-letnia córeczka Ania to mistrzyni w okazywaniu uczuc. Poza calusami, które sá wrécz obowiázkowymi elementami dnia, mamy swoje inne codzienne rytualy "kochaniowe"- jak to mowi Ania.
Rano sá poranne przytulaski, a wieczorem wieczorne. Ania wtula swojá glowké w mojá szyjé i mocno obejmuje ráczkami. Wtedy tez zawsze wyznajemy sobie milosc. Mowié Ani,ze mam przy sobie dwa najwiéksze skarby, a Ania dodaje: jeden w brzuszku, drugi obok.
Za 3 tygodnie przyjdzie na swiat siostra Ani, tyle czulosci, ile okazala mi w czasie ciázy,nie otrzymalam chyba w czasie calego swojego zycia. Moj brzuch codziennie jest wycalowywany wzdluz i wszerz. Ogrom malowidel,jakie pozostawiajá ráczki Ani na tym ruchomym warsztacie malarskim, moglby nadawac sie do muzeum na wystawé. A najbardziej rozczulaja mnie slowa: Mamo, uwazaj na siebie i na dzidziusia:).



-bon od elitelady.pl:
-p. Sylwia Gajownik
Jak dzieci okazują mi miłość? Codziennymi miłymi gestami, szczerymi uśmiechami, pomocą w domowych pracach, rysunkami przyniesionymi z przedszkola (młodszy synek) i mocnym, ciepłym przytuleniem. Miłością są oni, i przez wszystko co robią, przebija się pryzmat miłości... Są źródłem radości, inspiracji i natchnienia, i wraz za Januszem Korczakiem powtarzam "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"! Dzięki dzieciom widzę swój kawałek tęczy! Oczywiście taką wielką erupcją wulkanu miłości jest dzień 26 maja. Święto, które co roku wywołuje łzy wzruszenia, bo otrzymuję pieczołowicie przygotowane laurki, które tętnią gorącym uczuciem, a przedszkolna akademia zawsze rozgrzewa moje serducho...Rok temu starszy syn z pomocą męża napisał dla mnie wiersz, który jest dla mnie latarnią na drodze codzienności...

MOJE DZIĘKUJĘ DLA MAMY

Mamusiu, w dniu Twojego święta,
nie będę jak zawsze wiercipięta,
nie będę zarzucał Cię stosem zagadek,
calutki zjem Twój pyszny obiadek,
nie będę się z bratem przekomarzał,
kłótliwych scen (których nie lubisz) stwarzał.
Mamo, posłuchaj coś ważnego,
mam dla Ciebie coś oryginalnego,
buziaków słodkich (czekoladowych) tysiące,
uśmiechu tyle, co motyli cytrynek na łące!




od AmbasadaPiekna.com

zestaw Argan Oil

p. Katarzyna Sarnowska



Jestem szczęściarą, ubóstwiam swoje dzieci, a gdy patrzę na nie – wiem, że mnie kochają. 
Starszak – nastolatek, mimo że wyższy ode mnie o głowę – wykorzysta każdą okazję, by mnie przytulić, objąć, pocałować. Wszelkie prace jakie wykonuje w domu, jak mówi, robi dla mnie, by sprawić mi przyjemność, bo jemu bałagan przecież nie przeszkadza. Cieszę się, że mimo „dzikiego” wieku, nie wstydzi się swych uczuć do mamy i nawet w rozmowach z kolegami słychać ten szacunek i miłość. Jestem z tego dumna, bo to też w dużej mierze moja zasługa.
Natomiast nasze małe dwuipółletnie sreberko – mały, wiecznie spieszący się bzik – między jednym podskokiem, a drugim; między jedną, a drugą piosenką; między fikołkiem, a szpagatem, zawsze podbiegnie do mamy, ściśnie tak mocno za nogi, ręce, że nie mogę się uwolnić. Ba, nie chcę.
Mała układa już własne piosenki, wierszyki, w których jest tyle miłości, nie tylko do mamy. Mówi po kilka razy dziennie, że bardzo mnie kocha i że jestem najlepszą i najpiękniejszą mamą. Nawet w nocy, gdy budzi się, aby sprawdzić, czy jestem obok, gładzi moje włosy i przez sen swoim ciepłym głosikiem pyta : mamusiu kochana jesteś tu?? 
Całusy do zaślinienia, uściski do przyduszenia, uśmiechy aż do wzruszenia - to wszystko, czym karmi mnie codziennie moja córcia. I ciągła jej potrzeba, aby mama wszystko widziała, zaakceptowała i przyjęła w prezencie – bukiecik, wygrzebane z ziemi dżdżownice, wydłubane z kwiatka gąsienice, znalezione ślimaki, piórka. Obdarowuje mnie swym piskiem radości, słodkimi i złośliwymi minkami, śpiewem, tańcem i każdym swym oddechem.

Jak to dobrze czuć się kochaną!!!!

- zestaw BioSilk
p. Agnieszka Rados-Dargiel
Jak dziecko okazuje miłość? Najpiękniejszymi i najprostszymi słowami, tak jak potrafi "Kocham Cię Mamuś" do tego soczysty buziak i przytulanki ♥ I jeszcze skarbami ze spaceru, kamyczki, szyszki, kwiatuszki do zasuszenia, a nawet nasionka roślin "bo przecież kiedyś kupimy ogródek mamo, tak, jak chcesz..." A ostatnio mój synek powiedział "Mamo, dziękuję ci, że zakochałaś się w tacie, bo teraz ja jestem na świecie" 

oraz
p. Jagoda Stelmaszek

Z ust mego małego 3 letniego szkraba codziennie słyszę słowa:Kocham Cię mamusiu Jesteś piękna Wiesz?:)po czym przytula mnie i daje mi mnóstwo buziaków:)Mój mały mężczyzna lubi prawić mi komplementy:)Jego słodkie słówka i czułe gesty są dla mnie ukojeniem i lekiem na problemy życia codziennego To sprawia,że moje serducho od razu weselej bije:)Zawsze latem,gdy wraca ze spacerku,przynosi mi kwiatuszki I już w progu drzwi słyszę:To dla Ciebie Mamo!Zobacz jeden jest wesoły a dwa są trochę smutne,musisz wstawić je do wody to one też będą uśmiechnięte:)I tak jest za każdym razem,zawsze zbiera mi polne kwiaty:)Mój mały dżentelmen potrafi mnie zaskakiwać,dając przy tym wiele radości Dobrym na to przykładem są nasze wspólne zakupy Gdy wracamy już ze sklepu do domu,Kacperek zawsze wtedy trzyma moją rękę w której niosę zakupy A dlaczego tak robi? Już wyjaśniam Otóż mój synek chętny do pomocy,uważa że w ten właśnie sposób ulży mamie w noszeniu ciężarów:)I choć ja mam wtedy dodatkowe obciążenie to i tak najważniejsze jest to,że zawsze mogę liczyć na jego pomoc:)Drugą niezmiernie zabawną sytuacją jest jego opiekuńczość Pewnego razu,gdy bolała mnie głowa Kacperek usiadł przy mnie i dotykał mego czoła,sprawdzał czy nie mam temperatury:)Ciągle do mnie coś mówił Nawet powiedział mi wierszyk: Mamo Mamo Co Ci dam Tylko Jedno Serce Mam (...)Zapewne chciał by już mnie nic nie bolało i nie chciał chyba bym miała zamknięte oczy Gdy otworzyłam swe powieki On stał nade mną jak "kruk nad żabą":)i spytał:Dobrze już się czujesz mamusiu? To wstań z łóżka,bo już przecież dzień a Reksio jak był dzień to też wylazł z budy:)Po takich słowach mego synka,migrena szybko odchodzi w zapomnienie:)Mój synek w cudowny sposób okazuje swe uczucia Lubi się przytulać Jest takim małym przytulankowym misiem:)I jest najcudowniejszym prezentem jakim mogłam dostać od losu Urodził się bowiem w Dniu Matki Dla mnie to tak jak by chciał powiedzieć:"Urodziłem się w Twoje Święto Mamo i zawsze będę Cię kochał":) 



-zestaw od bentomania.pl
p. Jurek Sokołowski

Tolek to nasz mały chłopunio, ma dużo starszego brata, więc wychowuje się niemal jak jedynak. Bardzo nas kocha i okazuje to na każdym kroku – w znany wszystkim dzieciom całuśno – przytulaśny sposób. Ale jest coś, co go wyróżnia wśród znanych nam dzieci. To jego zamiłowanie do obdarowywania nas. I to tak mocno rozwinięte, że niemalże wszystko, co tylko może udźwignąć, zdobyć, zerwać, chwycić, jest podarunkiem od zakochanego synka dla rodziców lub brata. I nie są to tylko zwykłe kwiatki czy kamyczki, o nie – to za proste byłoby dla naszego szperacza. Żaden spacer w jego krótkim, czteroletnim życiu, nie skończył się jeszcze pustymi kieszeniami. Zawsze wraca umorusany, a na rękach nierzadko ma zdartą skórę. Bo on .... szuka. W ziemi, krzakach, wodzie, piachu, grządce, glinie, ba - kałuży i innych mało higienicznych, aczkolwiek wielce ciekawych, miejscach. 
Wszelkie swe zdobycze zostawia nam np. na poduszce, w kąciku do czytania, na stole w kuchni koło filiżanki kawy, a my wiemy, że to są prezenty miłosne dla nas, bo nierzadko koło np. gąsienicy leży wycięte serduszko . 
Nie dziwią już nas kamienie, kapsle, nakrętki, patyki, piórka, muszle i mnóstwo, mnóstwo innych znalezisk. Jesienią żona znalazła w swej torebce żabkę, która już niemal wydawała ostatnie tchnienie … miłości ( na szczęście udało się nam ją przywrócić do właściwego środowiska). A w ciągu ostatniego tygodnia Tolek obdarował nas już dwiema zdechłymi myszami, wiaderkiem winniczków, garścią ruszających się biedronek zebranych z trawnika i - myślę, że wyciągniętymi siłą – kilkoma żywymi dżdżownicami. 
Syn rozbraja nas swoją miłością do nas i przyrody. Nie mam pojęcia w którą stronę rozwiną się jego dość niepokojące predyspozycje - archeologiczną, detektywistyczną, czy też badawczą





Zwycięzcom serdecznie gratulujemy i prosimy o wysłanie swoich adresów wraz nr telefonów na maila:
Szczesciemamy@gmail.com

Wszystkim, którzy brali udział serdecznie dziękujemy i zapraszamy do próbowania swoich sił w kolejnych konkursach :)
 

10 komentarzy:

  1. gratuluję :) najlepsze to z gargamelem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ się cieszę, dziękuję. Niemal zazdroszczę moim włosom takich cudowności. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. JurekOgórek29 maja 2013 18:26

    Wspaniałe wieści. Bardzo dziękujemy, syn uwielbia kucharzyć, a ten zestaw to coś nowego dla nas.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dziękuję za wyróżnienie i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie. Chętnie poznam Twoją opinię.