sobota, 15 czerwca 2013

kto dłużej wytrzyma pod wodą?

Nooo w końcu! W końcu pogoda nas trochę rozpieściła i mogliśmy bardzo aktywnie spędzić sobotnie popołudnie.
Przyjechał męża brat z narzeczoną i jak na taki słoneczny dzień przystało, impreza musiała odbyć się w basenie.
Uwielbiam! Po prostu kocham wodę i mogłabym nie wychodzić nawet na chwilę. Bawiliśmy się świetnie i "zdziecieliśmy" całkowicie!
Chlapanie, nurkowanie, zawody "kto dłużej wytrzyma pod wodą" dały świetny pretekst by na chwilę oderwać się od codzienności. Polecam każdemu zestresowanemu człowiekowi by się na moment w ten sposób zresetował.

Kubul niestety dolecza swoją chorobę więc jeszcze kąpać się z nami nie może, ale czeka na niego, jego plac wodny  i już nie możemy się doczekać jak i on będzie mógł pokorzystać z basenowych dobrodziejstw.
Jestem pewna, że będzie zachwycony!
Nasz basen dostępny tu: Basen ogrodowy


Matka teraz cierpi, bo nie łaska było posmarować się kremem. No i piecze..oj piecze. Skórka pewnie zejdzie, ale i tak warto było i jutro powtórka z rozrywki :) Tym razem jednak posmaruję się kremem ;)









Powiem Wam coś jeszcze w sekrecie. Już na dniach startujemy z nowym konkursem. Konkurs typowo letni i oczywiście fotograficzny.  Więc już teraz aparaty w dłoń i fotografujemy siebie, dzieciaki, mamę, tatę, dziadka, babcię, ciocię...kogo chcecie. Ma być wesoło i ma być na świeżym powietrzu. Więcej szczegółów wkrótce :) Nie zdradzę przecież wszystkiego od razu :)

11 komentarzy:

  1. Basen ekstra! Nareszcie można poszaleć w słoneczku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejus, super. Basen mam podobny ale niestety woda w nim jak dla mnie za zimna nawet na wejscie bez moczenia brzucha :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a na mnie zimna woda nigdy wrażenia nie robiła :) Zahartowany typ ;) Jako dziecko kąpałam się w zimnej rzece więc woda w basenie wydaje mi się cieplutka.
      Ale przyznam też że dośc szybko się nagrzewa mimo swoich rozmiarów

      Usuń
    2. Nasze 2,5 tys litrów wody w dwa dni nagrzało sie do 28 stopni! :)

      Usuń
  3. Ja nie mam swojegto podwórka :(

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny basen, u mnie znacznie mniejszy i płytszy ale też jest, niestety tylko na działce moge sobie pozwolić na taki relaks, szkoda że nie mieszkam w domu tylko w bloku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Basen jak na warunki domowe - ogromny. :D Ja chlapałam się w basenie tylko, gdy byłam dzieckiem, teraz pewnie ledwie bym tyłek w nim zmoczyła :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Noooo, to jest basen:) My Aurelii zrobiliśmy moczydło z połówki piaskownicy basening na trawingu był jak ta lala.

    OdpowiedzUsuń
  7. ajjj! my też się tak pluskaliśmy! :)
    ale mamy chyba ciut miejszy basen bo ten mi wygląda na 3,66? :P
    :)

    http://islandofflove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie. Chętnie poznam Twoją opinię.